Zamknij

Joga, czyli jak dogadać się z własnym ciałem

08:21, 07.06.2018 | Materiały Partnera
Skomentuj
Fot. Materiał partnera

Jogę można traktować jak każdy inny rodzaj aktywności fizycznej i wiele osób rzeczywiście tak do niej podchodzi. Ot, kolejna forma sportu, trochę podobna do ćwiczeń gimnastycznych. Jednak zdecydowana większość joginów słusznie przekonuje, że joga jest czymś więcej niż zbiorem określonych ćwiczeń. Chodzi o zwiększenie świadomości własnego ciała, która prowadzi do jego pełnej harmonii z umysłem i emocjami.

Dualizm duszy i ciała?

Koncepcje podkreślające opozycję ciała wobec ducha powodują najczęściej wytworzenie skrzywionego obrazu samego siebie. Cielesność będzie się traktować po macoszemu, często wręcz z pogardą, jako mocno ograniczające piękno świata wewnętrznego albo odwrotnie – to właśnie ciało zostanie wyniesione na piedestał, co zazwyczaj przejawia się w obsesyjnym kulcie wyglądu i lansowaniu nienagannej figury bez żadnych mankamentów. Obie drogi tak naprawdę kierują na manowce i nie mogą dać pełnej satysfakcji życia. Problem tkwi w dualistycznym widzeniu istoty ludzkiej, w którym podkreśla się bardzo mocne rozróżnienie na ciało i duszę. Ma to swoje źródło w różnych koncepcjach filozoficznych i religijnych.

Człowiek Zachodu a joga

Niektórzy sugerują, że dla człowieka kultury Zachodu joga zawsze będzie jedynie formą ćwiczeń fizycznych, ponieważ nie jest w stanie pojąć specyfiki filozofii Wschodu i zawsze to będzie coś obcego. Stąd też pojawiające się stwierdzenia, jakoby joga stanowiła wręcz jakieś zagrożenie duchowe i przestrogi, aby nie wchodzić na jej drogę. Zarzuty dość dziwne, bo wynikałoby z tego, że wszystko, co nam nieznane jest niebezpieczne i nie powinno się w ogóle z tym zapoznawać. Idąc takim tropem można uznać, że nie warto uczyć się języków obcych, które nie mają podstaw w alfabecie łacińskim, smakować potraw z państw azjatyckich czy afrykańskich albo jeździć do krajów znajdujących się na innych kontynentach. To oczywisty absurd. Kwestia wychowania w konkretnej kulturze to jedno, ale trudno zrozumieć taką chęć ograniczania się. Człowiek może, a nawet powinien, czerpać z różnych źródeł, aby wzbogacać się wewnętrznie i tym samym rozwijać. Owszem, nie każdy odnajdzie się w świecie jogi, ale to nie oznacza, że można całkowicie negować filozofię życia według zasad jogi. Prawdą jest natomiast, że na jogę zawsze będziemy patrzeć poprzez pryzmat kultury, w jakiej zostaliśmy wychowani i w tym też tkwi piękno. Z jogi możemy czerpać to, co chcemy i czego potrzebujemy.

Jedność w trójdzielności

W jodze istotą będzie dążenie do psychosomatycznej integralności całego organizmu. Tylko w ten sposób można osiągnąć stan szczęścia i zdrowia. Mistrzowie jogi podkreślają, że na nasze samopoczucie wpływa zarówno kondycja fizyczna samego ciała, jak i umysłu oraz duszy. Co więcej, wszelkiego typu zmiany zachodzące na poziomie sfery fizycznej zawsze będą oddziaływać na naszą duszę i nasz umysł. Oznacza to jedno – dążenie do samorozwoju i to bez względu na jego rodzaj, musi obejmować wszystkie sfery organizmu człowieka. Innymi słowy, rozwój fizyczny ma sens, kiedy jednocześnie nie zaniedbuje się rozwoju intelektualnego i duchowego. To właśnie dlatego praktyka jogi składa się z ćwiczeń pozycji ciała, czyli asan oraz medytacji i pranajamy, a więc pracy nad oddechem.

Asany – pranajama – medytacja

Asany są określonymi pozycjami i postawami ciała. Będą to pozycje stojące, skłony, wygięcia do tylu, siady, pozycje odwrócone czy skręty. Podczas ich wykonywania można się sobie pomagać różnymi akcesoriami, jak klocki i pianki, których szeroki wybór znajdzie się w sklepie https://jogastyl.pl/klocki-i-pianki czy też paski, wałki bądź koła. Akcesoria nie tylko ułatwią prawidłowe, ale również jak najbardziej komfortowe ustawienie ciała. Każda sekwencja asan ma ściśle określone zadania i tak jedne służą wzmacnianiu mięśni i ich rozciąganiu, z kolei inne relaksacji. Jeżeli jogę praktykuje się systematycznie, to ciało staje się silne, elastyczne i wytrzymałe, a jednocześnie poprawia się krążenie oraz metabolizm.

Początki bywają raczej trudne i większość ludzi ze zdumieniem spostrzega swoje ograniczenia ciała. Pozycje wydają się nienaturalne, niektóre wręcz nieosiągalne do wykonania, jednak efekty przychodzą w miarę szybko. W ciągu kilku miesięcy można na tyle wyćwiczyć swoje ciało, aby wysiłek niezbędny do utrzymania ciała w konkretnej pozycji był w zasadzie niezauważalny.

Osoby początkujące zaczynają swoją przygodę z jogą od niezbyt skomplikowanych asan, ale nawet te najprostsze wymagają dużego skupienia, aby móc zachować równowagę. Jednocześnie trzeba skoncentrować się na rytmie swojego oddechu. To zdecydowany wyróżnik jogi nad innymi aktywnościami ruchowymi. W jodze nie ma miejsca na swobodne pogaduszki podczas wykonywania poszczególnych pozycji. Innymi słowy, nawet w przypadku zaniechania klasycznych ćwiczeń oddechowych oraz medytacji, to i tak same asany prowadzą do wyciszenia zmysłów i zwrócenia uwagi na wszystkie sfery funkcjonowania organizmu. Specyficzne pozycje mają zaś wpływ nie tylko na aspekt fizyczny, ale także na psychikę i umysł człowieka.

Oczywiście niektórzy idą trochę dalej i asany stanowią wstęp do praktyki pranajamy, czyli ćwiczeń oddechowych. Pranajama jest pracą z oddechem, która skutkuje nie tylko rozszerzeniem narządów oddechowych, dotlenieniem mózgu czy też regulacją ciśnienia. Odpowiedni rytm oddechu oraz jego głębokość pomagają także zapanować nad swoistymi stanami psychomentalnymi. Umiejętność opanowania każdej fazy oddechu sprawia, że nawet najbardziej stresująca sytuacja nie stanowi zagrożenia. Wystarczy zastosować kilka prostych ćwiczeń oddechowych, aby skuteczniej pokonać stres i odprężyć ciało oraz umysł lepiej niż mogą to zrobić jakiekolwiek lekarstwa. To zarazem najzdrowszy, ponieważ w pełni naturalny sposób.

Z kolei od pranajamy do medytacji już naprawdę krótka droga i wbrew pozorom nie chodzi o oderwanie się rzeczywistości, pozbawienie odczuwania emocji czy osiągnięcie swoistego błogostanu. Medytacja tak naprawdę ma prowadzić do nauczenia się w pełni świadomego życia w istniejącej rzeczywistości. Chodzi tutaj o postrzeganie wszystkiego nie poprzez pryzmat wyobrażeń bądź jakichś oczekiwań, ale realnego ich widzenia takimi, jakie są.

(Materiały Partnera)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tarnowska.pl | Prawa zastrzeżone