Zamknij
REKLAMA
12:47, 07.11.2020
Powracający po służbie policjant z Komendy Miejskiej w Tarnowie, jadąc około godziny 6:30 w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej, w miejscowości Żelazówka zauważył na poboczu DK 73 leżącego mężczyznę. Zatrzymał się i sprawdził funkcje życiowe. Na miejsce wezwał służby ratownicze. Niestety przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon mężczyzny a ciało zostało zabezpieczone do dalszych czynności procesowych, które mają wyjaśnić okoliczności śmierci mężczyzny w wieku ok 50 lat.
09:52, 05.11.2020
Przywłaszczył powierzone mu mienie, ponad 4 tysiące gier planszowych wartych ponad 30 tysięcy złotych…. bo jak twierdził, brakowało mu pieniędzy. Teraz odpowie przed tarnowskim sądem, gdzie grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat. W połowie października do policjantów z komisariatu Policji w przy ul. Narutowicza wpłynęła informacja o kradzieży gier planszowych wartości ponad 30 tysięcy złotych. Sprawą od razu zajęli się „kryminalni” z Komisariatu Policji Tarnów-Centrum. Według zgłoszenia ponad 4 tysiące gier planszowych zostało przekazane na przechowanie znajomemu w powiecie tarnowskim. Przeszukanie w miejscu jego zamieszkania jednak nie przyniosło żądanego skutku. Mężczyzna nie miał żadnej gry w swoich zabudowaniach, dodatkowo początkowo pokrętnie się tłumaczył z ich przechowywania. Umiejętnie prowadzone rozmowy z zatrzymanym odsłoniły kulisy, jak się okazało przywłaszczenia powierzonego mienia. Okazało się bowiem, że 40-letni mężczyzna powierzone mu mienie sprzedał… bo brakowało mu pieniędzy. Policjanci ustalili miejsca aktualnego przechowywania gier planszowych i odzyskali większość z nich. Następnie przekazali je prawowitemu właścicielowi. Mieszkaniec powiatu tarnowskiego usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia powierzonego tj. o czyn z art. 284 par. 2 kodeksu karnego. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. O wysokości kary zdecyduje tarnowski sąd, przed którym będzie odpowiadał mieszkaniec powiatu tarnowskiego z „wolnej stopy”. Postępowanie to prowadzi Komisariat Policji Tarnów-Centrum.”
11:43, 04.11.2020
Napad z nożem w ręku, metalowym prętem i …kijem od miotły na mieszkańcu Tarnowa zakończył się dla trójki napastników tymczasowym aresztowaniem. 18-latek trzy najbliższe miesiące spędzi za kratkami. Miesiąc krócej w odosobnieniu posiedzą wspólniczki, jego 20-letnia dziewczyna i jej 25-letnia siostra. Całej trójce grozi wysoka kara od 3 do 12 lat pozbawienia wolności. W czwartkową noc do komisariatu policji Tarnów-Centrum przy ul. Narutowicza „wpadł” młody tarnowianin. Pobity i wystraszony mężczyzna krzyczał, że próbowano go zabić. Policjanci uspokoili go, po czym uważnie wsłuchali się w to, co miał im do powiedzenia. Okazało się, że poznał on w Internecie 20-latkę, która po kilku dniach znajomości zaprosiła go do swojego mieszkania, wynajmowanego wspólnie z jej 18-letnim chłopakiem. W spotkaniu, na którym nie stroniono od alkoholu, brała udział również starsza siostra kobiety. Imprezka przebiegała miło do czasu, kiedy biesiadnicy zaczęli grozić gościowi, a 18-latek rzucili się na niego z kopniakami i metalowym prętem. Wtórowała mu dziewczyna bijąca ofiarę stylem od miotły po głowie. Kiedy spacyfikowany tarnowian leżał na podłodze, sprawcy zerwali mu z ręki zegarek. Okradli też z gotówki, telefonu i karty bankomatowej, przy pomocy której wypłacili z konta pokrzywdzonego 2 tysiące złotych. By wymusić na nim podanie kod PIN-u, 18-latek grożąc, przyłożył do szyi ofiary nóż. Na szczęście mężczyźnie udało się uciec z mieszkania i swoje pierwsze kroki skierował prosto na komisariat. Policjanci rozpoczęli obławę i niedługo potem odzyskali zrabowane tarnowianinowi przedmioty, większą część gotówki, a sprawców zatrzymali. Doprowadzili ich także do Prokuratury Rejonowej w Tarnowie, gdzie cała trójka usłyszała zarzuty dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, skutkującego spowodowaniem obrażeń. Czyn ten opisany jest art. 280 par. 2 kodeksu karnego i zagrożony jest karą pozbawienia wolności nie krótszą niż 3 lat. Tarnowski sąd, przed którego oblicze trafili „rozbojarze”, nie miał wątpliwości, że 18-latek oraz obie kobiety powinni trafić za kratki. Mężczyznę aresztowano tymczasowo na 3, a panie na 2 miesiące. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji Tarnów-Centrum, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tarnowie.”
10:33, 30.10.2020
Średnio co 2 minuty policje w Europie przyjmują zawiadomienie o zgwałceniu, przemocy seksualnej lub molestowaniu. Każdy może stać się ofiarą seksualnej napaści, choć najczęściej są to kobiety i dzieci. Uruchomiona właśnie w 19 krajach Europy kampania medialna, ma zwrócić uwagę na sprawców brutalnych napaści seksualnych. Wśród ściganych jest też obywatel Polski. Liczymy na pomoc obywateli.
15:48, 29.10.2020
Po raz kolejny w ciągu miesiąca mundurowi Komendy Powiatowej Policji w Dąbrowie Tarnowskiej zabezpieczali niebezpieczne znaleziska pochodzenia wojskowego. Miesiąc temu w trakcie odmulania rowu melioracyjnego w miejscowości Słupiec na pociski moździerzowe natrafił pracownik Spółki Wodnej w Szczucinie. Tym razem na niebezpieczny przedmiot z czasów II wojny światowej natrafił mieszkaniec Grądów (gm. Mędrzechów). 25 października w trakcie wykonywania jesiennych prac polowych zauważył wystający z ziemi przedmiot przypominający pocisk. Na miejsce został wysłany patrol wraz z policyjnym pirotechnikiem. Potwierdzono, że znaleziony przez zgłaszającego przedmiot to pocisk artyleryjski z czasów II wojny światowej. Niewybuch oraz miejsce jego odnalezienia zostało zabezpieczone do czasu przybycia saperów z jednostki wojskowej w Rzeszowie.
11:11, 29.10.2020
Pomagają nie tylko ludziom. Kiedy trzeba, na policjantów mogą także liczyć zwierzaki. Tak właśnie było z młodym łabędziem, który nie wiedząc czemu znalazł się po zmroku na biegnącej wzdłuż autostrady A4, w stronę Białej drodze technicznej i miał duże problemy ze wzbiciem się w powietrze. Wreszcie ktoś widząc wieczorem sporych rozmiarów ptaka w miejscu zagrażającym jego życiu, zadzwonił na policję. Z pomocą ruszyli Piotrek Kryczka i Grzesiek Węgiel z komisariatu Tarnów-Zachód. Zbliżając się do łabędzia i widząc całkowity brak aktywności z jego strony byli pewni, że potrącone przez samochód zwierzę jest ranne. Ale kiedy byli już całkiem blisko nie potwierdziło się żeby ptak miał jakieś obrażenia. Chcąc upewnić się, że zwierzę nie jest chore, sierżanci poprosili o wsparcie członków towarzystwa opieki nad zwierzętami z Tarnowa. Ostatecznie okazało się, że ptakowi nic nie dolega. Prawdopodobnie przybył z położonych w pobliżu stawów, a po zapadnięciu nocy nie mógł poradzić sobie z powrotem do miejsca bytowania. Śmiertelne zagrożenie stanowiła dla niego droga. Na szczęście trafił na dobrych ludzi, którzy pomogli wyjść obronną ręką (a raczej skrzydłem) z tarapatów. Pracownicy towarzystwa zabrali łabędzia ze sobą, obiecali nakarmić go, napoić i wypuścić za dnia. Mamy nadzieję, że wszystko z nim ok i że został zwrócony matce naturze.
09:58, 28.10.2020
Gdyby nie starszy sierżant Jadwiga Kosman i sierżant Dominik Gąsior z komisariatu Tarnów-Zachód mieszkaniec powiatu tarnowskiego nie miałby szans na przeżycie. Na szczęście w trudnych dla niego chwilach ich drogi się przecięły i możemy śmiało powiedzieć, że dzięki temu mężczyzna nadal żyje. W ostatni piątek młodzi policjanci pracowali „na dniówce”. Przed południem dostali rozkaz by udać się na teren gminy Pleśna, gdzie 54–latek pilnie potrzebuje pomocy. Według relacji zgłaszającego mężczyzna nosił się z zamiarem odebrania sobie życia. Poczynił już nawet do tego przygotowania. Policjanci słysząc jak wygląda sytuacja, co sił w nogach pognali do radiowozu i wyruszyli w drogę. Śpieszyli się jak mogli, bo czasu mieli niewiele. Byli pewni, że każda minuta oddala ich od uratowania zagrożonego życia. Kiedy wreszcie wpadli na posesję 54–latka na moment ich zmroziło. Zobaczyli stojącego przy stodole, na wpartej o drzewo drabinie mężczyznę, ze sznurem założonym na szyi, którego drugi koniec przywiązany był do gałęzi. Dookoła biegały zdezorientowane całą sytuacją jego psy. Mężczyzna stał tak i powtarzał, że ma już dosyć swojego życia i że się zabije. Mundurowi początkowo próbowali odwieźć go od tej decyzji, ale mężczyzna nie chciał nawet o tym słyszeć. W tej sytuacji nie pozostało im nic innego, jak tylko zadziałać znienacka. Policjantka złapała pana, a jej partner jednym, szybkim ruchem ściągną mu pętlę z szyi. Potem sprowadzili go bezpiecznie na ziemię i wezwali pogotowie. Nim karetka zabrała potrzebującego pomocy go szpitala, policjanci zadbali o zapewnienie jego psom i kotom opieki na najbliższe dni.
15:24, 27.10.2020
Do groźnej sytuacji doszło w sobotnie popołudnie (24.10.2020 roku) w Dąbrówce Tuchowskiej. „Starszy” traktorzysta jechał swoim traktorem i ciągnął przyczepę. W pewnym momencie stwierdził, że jest konieczność naprawy jednego z uszkodzonych kół. Zatrzymał swój zestaw pojazdów i zabrał się ochoczo do pracy. Niestety nie zabezpieczył właściwie pojazdu i obciążonej przyczepy. Gdy znalazł się pomiędzy zestawem, ten niespodziewanie stoczył się na nierówności terenu i przycisnął „staruszka”, uniemożliwiając wydostanie się z pułapki.
11:40, 24.10.2020
Tuż po godzinie 7 służby ratownicze zostały zadysponowane do miejscowości Łękawica pod Tarnowem. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów okazało się że w rzecze w centrum miejscowości znajduje się przygnieciony przez drzewo samochód. Mężczyzna po wydobyciu przez strażaków, którzy użyli sprzętu hydraulicznego i rozcięli pojazd, natychmiast został przewieziony do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Na skutek poniesionych obrażeń mężczyzna zmarł w szpitalu.
10:45, 22.10.2020
Każdy kierowca dobrze wie jak ważnym i niezbędnym elementem bezpiecznej jazdy jest zadbanie o jakość i stan świateł zwłaszcza teraz, w trudnym okresie jesienno-zimowym. Coraz krótszy dzień, szaruga, mżawka, pochmurne dni, spadek koncentracji do tego niewłaściwie oświetlony samochód, mogą doprowadzić do tragedii lub być przyczyną wielu niepotrzebnych zdarzeń drogowych.
15:06, 21.10.2020
Jesienna aura nie sprzyja ani pieszym ani kierowcom. Częste opady deszczu wydłużają czas hamowania pojazdu, z kolei mgły i coraz wcześniej zapadający zmrok znacznie obniżają widoczność na drogach. Jak co roku, policja przypomina o konieczności noszenia odblasków. Choć w Tarnowie nie ma obowiązku noszenia odblasków, ich posiadanie jest szczególnie ważne w przypadku osób poruszających się poza terenem zabudowanym.
1
13:21, 21.10.2020
Wczoraj późnym wieczorem, na 461 kilometrze tarnowskiego odcinka autostrady A4 w miejscowości Rzezawa doszło do bardzo groźnie wyglądającego wypadku. Przed 21.00 przemierzający trasę prawym pasem mieszkaniec województwa śląskiego, jadąc Fordem S-Max w stronę Tarnowa, dostrzegł zbyt późno poprzedzającą go Skodę Favorit i chcąc zapobiec zderzeniu podjął manewr wyprzedzania. Niestety był już tak blisko, że nie zdołał bezpiecznie go wykonać i uderzył w poprzedzający go pojazd. Siła uderzenia sprawiła, że wytrącona z toru jazdy skoda została przemieszczona na pas awaryjny, dalej do rowu, po czym kilkukrotnie dachowała, obracając się wokół własnej osi.Ostatecznie samochód zatrzymał się w pozycji kołami do góry w rowie. Wszystko to wyglądał zatrważająco, tym bardziej, że kierowcą samochodu była mieszkanka powiatu brzeskiego, jadąca z dziećmi w wieku 5 i 13 lat. I to właśnie jedna z jej córeczek ucierpiała najbardziej. Nastolatka z poważnym urazem nogi przetransportowana został najpierw do szpitala w Brzesku, a następnie do Krakowa. Na miejscu zdarzenia pracowali tarnowscy policjanci z ruchu drogowego, którzy wykonali wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia okoliczności i przyczyn zdarzenia. Przebadali również obydwoje kierowców. Ani jadąca skodą pani, ani kierowca forda nie spożywali wcześniej alkoholu. Postępowanie w sprawie wypadku, zgodnie z właściwością miejscową poprowadzi teraz Komenda Powiatowe Policji w Bochni.
12:50, 21.10.2020
W mobilnym punkcie poboru krwi na terenie KWP w Krakowie policjanci i pracownicy cywilni oddali ponad 13 litrów krwi dla potrzebujących
10:38, 20.10.2020
Szczucińscy policjanci ustalili nieletnich sprawców kradzieży zuchwałej damskiej torebki, która miała miejsce 27 września br. 15 i 16 -latek przyznali się do popełnionego czynu, teraz odpowiedzą przed Sądem Rejonowym w Busku Zdroju - Wydział Rodzinny i Nieletnich.
10:27, 20.10.2020
Uszkodzone trzy samochody to efekt kolizji, do której doszło na drodze krajowej numer 73 w miejscowości Lisia Góra. Według relacji obecnych na miejscu osób sprawca całego „zamieszania” widząc co się stało zabrał się i …uciekł. Niedługo potem policjanci wyjaśnili motywy jakie kierowały mieszkańcem Powiśla Dąbrowskiego. Kiedy 26-latek znalazł się w ich rękach, „wydmuchał” lekko ponad 2 promile alkoholu.