Zamknij

Jaskółki przegrywają w Zielonej Górze i opuszczają szeregi PGE Ekstraligi!

10:00, 27.08.2018 | Z.F
REKLAMA
Skomentuj

Grupa Azoty Unia Tarnów przegrała wyjazdowe spotkanie z Falubazem Zielona Góra 51:39. Tym samym Jaskółki zajęły ostatnie miejsce w ligowej tabeli po rundzie zasadniczej.

Do spotkania obie drużyny podeszły bardzo skoncentrowane. Tarnowianie chcąc utrzymać się w gronie najlepszych drużyn w Polsce musieli wywalczyć minimum 43 punkty. Wówczas żadna z drużyn nie wywalczyłaby punktu bonusowego i tarnowianie o jedno oczko wyprzedziliby w końcowej klasyfikacji Falubaz Zielona Góra. Praktycznie aż do trzynastego biegu było to bardzo realne. Niestety źle rozegrane i przegrane podwójnie biegi nominowane zniweczyły wysiłek całego spotkania.

Grupa Azoty Unia Tarnów 39
1. Nicki Pedersen 8+1 (2,2,2,2*,0)
2. Artur Mroczka 2+2 (0,1*,1*,w)
3. Jakub Jamróg 8+1 (3,2*,1,2,0)
4. Peter Kildemand 5 (1,3,0,0,1)
5. Kenneth Bjerre 11 (3,2,3,2,1)
6. Patryk Rolnicki 5 (2,0,3)
7. Kacper Konieczny 0 (0,0,0)
8. Wiktor Kułakow NS

Falubaz Zielona Góra 51
9. Patryk Dudek 14+1 (3,3,3,3,2*)
10. Grzegorz Zengota 7+2 (1,1,2*,1,2*)
11. Piotr Protasiewicz 9+1 (2,3,1*,u,3)
12. Jacob Thorssell 3 (0,0,2,1)
13. Michael Jepsen Jensen 11+1 (1*,1,3,3,3)
14. Mateusz Tonder 4 (3,0,1)
15. Damian Pawliczak 3 (1,2,0)
15. Alex Zgardziński NS

Bieg po biegu:
1. Dudek, Pedersen, Zengota, Mroczka 4:2
2. Tonder, Rolnicki, Pawliczak, Konieczny 4:2 (8:4)
3. Jamróg, Protasiewicz, Kildemand, Thorssell 2:4 (10:8)
4. Bjerre, Pawliczak, Jensen, Konieczny 3:3 (13:11)
5. Protasiewicz, Pedersen, Mroczka, Thorssell 3:3 (16:14)
6. Kildemand, Jamróg, Jensen, Tonder 1:5 (17:19)
7. Dudek, Bjerre, Zengota, Rolnicki 4:2 (21:21)
8. Jensen, Pedersen, Mroczka, Pawliczak 3:3 (24:24)
9. Dudek, Zengota, Jamróg, Kildemand 5:1 (29:25)
10. Bjerre, Thotssell, Protasiewicz, Konieczny 3:3 (32:28)
11. Jensen, Jamróg, Zengota, Mroczka – w/u 4:2 (36:30)
12. Rolnicki, Pedersen, Tonder, Protasiewicz – u3 1:5 (37:35)
13. Dudek, Bjerre, Thorssell, Kildemand 4:2 (41:37)
14. Protasiewicz, Zengota, Kildemand, Jamróg 5:1 (46:38)
15. Jensen, Dudek, Bjerre, Pedersen 5:1 (51:39)

Od zwycięstwa pary Falubazu rozpoczęło się spotkanie w Zielonej Górze. Start wygrał jadący z pierwszego pola startowego Patryk Dudek, którego przez niemal cztery okrążenia próbował minąć Nicki Pedersen. Z tył dosyć nieźle wystartował Artur Mroczka, ale na dystansie popełnił zbyt dużo błędów dając minąć się Grzegorzowi Zengocie.

Gospodarze do czterech oczek powiększyli przewagę po biegu młodzieżowców. Dobrze ze startu wyszedł Patryk Rolnicki, ale po szerokiej napędził się Mateusz Tonder nakładając zawodnika Jaskółek.

Bieg trzeci był powtarzany, ponieważ w pierwszej odsłonie na starcie ruszał się Jakub Jamróg. W drugiej odsłonie start i dojazd należał właśnie do Jamroga, który przez cztery okrążenia mądrze bronił się przed atakami Piotra Protasiewicza. Ważny punkt wywalczył Peter Kildemand, który poradził sobie z Jacobem Thorssellem i nawet przez chwilę zagrażał Protasiewiczowi.

Dosyć niespodziewanie w czwartej gonitwie po starcie prowadził Damian Pawliczak. Młodzieżowiec Falubazu dobrze wystartował i objął prowadzenie. Szybko jednak uporał się z nim Kenneth Bjerre, który ostatecznie wygrał z bardzo dużą przewagą, a bieg zakończył się podziałem punktów.

Start w piątej gonitwie należał do Nicki Pedersena, który objął prowadzenie. Niestety Duńczyka wyprzedził na jednym z łuków dobrze dysponowany dzisiaj Piotr Protasiewicz. Niemal w tym samym momencie z Jacobem Thotsselem poradził sobie Artur Mroczka ratując biegowy remis.

Świetnie ułożył się szósty bieg dla Jaskółek. Para Grupy Azoty Unii Tarnów wygrała start zamykając w pierwszym łuku Michaela Jepsena Jensena. Później Peter Kildemand i Jakub Jamróg spokojnie kontrolowali przebieg wyścigu.

Słabo wystartowała para tarnowian w biegu siódmym i po pierwszym łuku zapowiadało się na szybką odpowiedź Falubazu. Na szczęście na wysokości zadania stanął Kapitan Grupy Azoty Unii Tarnów, który szybko poradził sobie z Grzegorzem Zengotą. Przez chwilę Kenneth Bjerre był nawet bliski wyprzedzenia Patryka Dudaka, ale ten wywiózł go szerzej, kontrolując później przebieg wyścigu. W walce nie liczył się tym razem Patryk Rolnicki.

Niewiele działo się w biegu ósmym. Moment startowy należał do Michaela Jepsena Jensena, który dobrze przejechał także pierwszy łuk i wygrał z dużą przewagą. Wyścig zakończył się podziałem punktów.

Niestety gospodarze po biegu dziewiątym odskoczyli na cztery punkty przewagi. Na starcie została para tarnowska i później ciężko było Jakubowi Jamrogowi wyprzedzić chociaż Grzegorza Zengotę. Pewne zwycięstwo padło łupem Patryka Dudka.

Sporo walki było w dziesiątym biegu. Po słabym starcie z czwartego pola został Kenneth Bjerre, a podwójne prowadzenie objęli gospodarze. Duńczyk pokazał jednak, że nie zadowoli się jednym punktem i dosyć szybko uporał się z Piotrem Protasiewiczem. Później przed dwa okrążenia walczył z Jacobem Thorssellem ostatecznie wygrywając i ratując biegowy remis.

W pierwszej odsłonie biegu jedenastego gospodarze prowadzili podwójnie, ale bardzo niebezpieczny upadek na wejściu w pierwszy łuk drugiego okrążenia zanotował Artur Mroczka. Zawodnika Jaskółek podniosło na wyjściu z drugiego łuku, całą prostą przejechał na świecy, niebezpiecznie zbliżając się do bandy na prostej na wejściu w łuk. Upadek wyglądał bardzo groźnie, ale na szczęście skończyło się tylko na potłuczeniach. W powtórce osamotniony Jakub Jamróg zdołał pokonać jedynie Grzegorza Zengotę. Wychowanek Jaskółek musiał jednak sporo się napocić, aby przywieźć do mety dwa oczka.

Mimo wszystko niespodziewanym podwójnym zwycięstwem pary Jaskółek zakończył się wyścig dwunasty. O ile dwa punkty Nickiego Pedersena nie były zaskoczeniem, o tyle zwycięstwo Patryka Rolnickiego już tak. Para tarnowska musiała jednak uważać na atakującego cały czas Piotra Protasiewicza. Kapitan Falubazu przeszarżował jednak na przedostatnim łuku upadając na tor. Bieg został jednak dokończony.

Dobra postawa Patryk Dudka w biegu trzynastym i oczko Jacoba Thorssela dała gospodarzom zwycięstwo. Początkowo Peter Kildemand ostro walczył nawet z Dudkiem o prowadzenie, ale szybko spadł na koniec stawki. Wtedy do walki włączył się Kenneth Bjerre, który pokonał na dystansie Thorssella. Tym samym przed biegami nominowanymi Falubaz prowadził różnicą czterech punktów.

Na pewno mało kto spodziewał się, aż tak słabej postawy Jaskółek w obu biegach nominowanych. Najpierw w czternastym para Kildemand Jamróg, a później w piętnastym Pedersen i Bjerre przegrali podwójnie. W obu przypadkach tarnowianie słabo wychodzili spod taśmy i później nie byli wstanie nawiązać wyrównanej walki na dystansie.

W drużynie Jaskółek dobre spotkanie pojechali Kenneth Bjerre, Jakub Jamróg i Nicki Pedersen, choć u tego ostatniego zabrakło indywidualnego zwycięstwa. Słabo wypadli Artur Mroczka i Peter Kildemand. Ten drugi tylko w jednym biegu nie zawiódł. Pretensji nie można mieć do Patryka Rolnickiego, który wygrywając wyścig dwunasty przedłużył szansę tarnowian na korzystny wynik.

żródło: Unia.tarnow.pl

(Z.F)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tarnowska.pl | Prawa zastrzeżone