Zamknij

Wywiad z Marcinem Janasem nt. powrotu do ligowych zmagań

02:35, 21.02.2021 | W.Z
Skomentuj
REKLAMA

Wywiad z drugim trenerem Grupy Azoty SPR Tarnów, Marcinem Janasem, podsumowujący okres przygotowawczy oraz zapowiadający plany drużyny na rundę rewanżową PGNiG Superligi.

Pierwsze podstawowe pytanie - jak wygląda forma zawodników po okresie przygotowawczym? Jesteście gotowi do wznowienia ligowych rozgrywek?

Tak, jesteśmy po okresie przygotowawczym do drugiej rundy sezonu. Kilka pierwszych tygodni było ciężkich, jak to w tym okresie bywa. Myślę, że zawodnicy zaczynają dochodzić do optymalnej dyspozycji fizycznej.

Podczas zimowej przerwy w PGNiG Superlidze mieliśmy okazję obserwować grę drużyny Grupy Azoty SPR Tarnów podczas serii meczów kontrolnych, z których tylko jeden był wygrany. Czy ten raczej niekorzystny bilans zwycięstw i porażek był wynikiem ciężkich treningów i zmęczenia, czy jest jakiś inny powód?

Na pewno ciężkie treningi miały wpływ na grę w spotkaniach kontrolnych i Pucharu Polski. Oczywiście w każdym meczu ligowym chcemy walczyć o punkty, ale przy tym jesteśmy też realistami, patrzymy w terminarz gier i planujemy proces treningowy tak, aby zespół był w najlepszej dyspozycji w najważniejszych meczach sezonu. Dochodzi do tego również fakt, że wciąż jest dużo pracy do zrobienia w sferach mentalnych oraz techniczno-taktycznych.

Jak wygląda sytuacja zdrowotna w zespole? Czy Wojciech Dadej i Albert Sanek wyleczyli już swoje kontuzje? Kiedy do bramki wróci nieobecny podczas ostatniego pucharowego spotkania Patryk Małecki?

Długa przerwa między rundami spowodowała, że zawodnicy kontuzjowani mieli czas by się wyleczyć. Wojtek i Albert wracają do formy i jestem pewien, że już niedługo pomogą nam wygrywać mecze. Patryk miał drobny uraz i musiał odpocząć tydzień, ale jest szansa, że w Puławach już zagra. Okres przygotowawczy ma to do siebie, że takie mikrourazy będą się pojawiały, ale mamy dobry zespół fizjoterapeutów, który nam z takimi problemami pomaga.

Od zawodników wiemy, że nasz nowy zawodnik, Ajdin Zahirović, został bardzo pozytywnie przyjęty przez drużynę. A co na jego temat może powiedzieć sztab trenerski? Czy na ten moment jesteście zadowoleni z transferu?

Na tą chwilę jesteśmy zadowoleni z transferu, oczywiście musimy zobaczyć również, jak Ajdin poradzi sobie w meczach o ligowe punkty. Ten zawodnik ma dużo dobrych cech środkowego rozgrywającego i wierzymy, że wzmocni tą pozycję w naszym zespole.

Wróćmy jeszcze do ćwierćfinałowego meczu PGNiG Pucharu Polski z drużyną Torus Wybrzeże Gdańsk. Grupa Azoty SPR Tarnów wywalczyła upragnione zwycięstwo po serii rzutów karnych. Czy jesteście zadowoleni z przebiegu tego spotkania, czy chcielibyście coś poprawić?

Ten mecz pokazał, że jest jeszcze sporo do poprawienia. Były dobre momenty w naszej grze zarówno w obronie, jak i w ataku. Pierwsze 15-20 minut było pozytywnych, później zrobiliśmy kilka zmian i gra wyglądała gorzej. To też jest aspekt gry, nad którym musimy pracować- „rezerwowi” wchodząc na boisko muszą podtrzymać dobry poziom gry lub go podnieść, na tym polega siła zespołu. Również zespół z Gdańska z czasem lepiej grał, kilku doświadczonych zawodników dobrze wie, że mecz trwa 60 minut i walczyli do samego końca, w drugiej połowie przez większość czasu prowadząc. Cieszymy się z wygranej po karnych, ale musimy wyciągać wnioski z takiego meczu, bo chcemy być coraz lepsi.

Kibice mówią o historycznym sukcesie tarnowskiej piłki ręcznej, a jakie znaczenie dla Was ma awans do półfinału Pucharu Polski?

Jest to historyczny wynik i cieszymy się z awansu, ale liga jest dla nas ważniejsza. W poprzednich latach odbywał się Turniej Final Four Pucharu Polski i wtedy sam udział w takim turnieju to duży prestiż. W tym sezonie takiej imprezy niestety nie ma.

Skupmy się na lidze, która wraca już w najbliższą sobotę - macie jakiś jeden, konkretny cel na rundę rewanżową?

Cel minimum to utrzymanie, nie ma się co oszukiwać. W tamtym sezonie zespół zakończył sezon na ostatnim miejscu. Doszło do kilku zmian, które mają spowodować lepsze miejsce na koniec sezonu 2020/21. Liga jest bardzo ciekawa, tabela bardzo wyrównana, chcielibyśmy grać dobrze w najważniejszych meczach i po sezonie cieszyć się z czegoś więcej, niż tylko utrzymanie.

Terminarz nie jest dla Was zbyt łaskawy - w 4 pierwszych spotkaniach Grupa Azoty SPR Tarnów zmierzy się z aktualnym TOP3 PGNiG Superligi - Azotami Puławy, Orlen Wisłą Płock oraz Łomża Vive Kielce. Jaka jest Wasza strategia - zacięta walka o każdą bramkę, czy może potraktujecie te spotkania jako przedłużenie przygotowań do dalszej części sezonu, w której rywale będą zdecydowanie bardziej w zasięgu?

Staramy się grać na 100% w każdym spotkaniu, mamy zawodników z dużym potencjałem i mecze z dobrymi przeciwnikami to dla nich szansa podnoszenie swoich umiejętności. Gra przeciwko takim zespołom jak Kielce, Płock i Puławy to również nagroda za wiele lat treningów i poświęceń oraz możliwość sprawdzenia się na tle najlepszych zawodników PGNiG Superligi.

Wasi rywale z PGNiG Superligi nadrobili zaległe spotkania, czego rezultatem jest spadek Grupy Azoty SPR Tarnów na 11 pozycję w tabeli. Różnice punktów są niewielkie i w dole tabeli jest naprawdę ciasno. Czy jest to dla Was dodatkowa presja, czy raczej motywacja do jeszcze bardziej zaciętej rywalizacji?

Wiemy, że jesteśmy w stanie walczyć o zwycięstwo z większością drużyn w lidze. Jesteśmy zespołem, który stać na 10-11 miejsce, ale musimy wyciągać wnioski, ciężko pracować i koncentrować się na każdym następnym meczu. W trakcie spotkań detale mogą decydować o końcowym wyniku, dlatego każdą akcję w obronie i ataku musimy traktować na 100%. Sytuacja w tabeli motywuje nas do lepszej gry.

Jak nastroje przed powrotem do ligowych zmagań? Cieszycie się, że okres przygotowawczy dobiega końca i wracacie do walki o punkty?

 Mecz o ligowe punkty to największa przyjemność dla wszystkich. Trenuje się po to, by grać, więc każdy z nas cieszy się, że okres przygotowawczy dobiega końca i można wrócić do gry. Mamy również nadzieję, że sytuacja będzie się poprawiała, wrócą kibice i wspólnie będziemy mogli cieszyć się coraz lepszymi wynikami w meczach PGNiG Superligi.

Natalia Fronk

 

(W.Z)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%